Droga do 100 wstawień – wspólny sukces z Panem Kazimierzem Szymańskim

24 kwi 2026

Z ogromną przyjemnością rozmawiamy z naszym wieloletnim Klientem, który we współpracy z Agrifirm i ubojnią BOMADEK zrealizował już 100 wstawień indyków. To dla nas nie tylko powód do dumy, ale przede wszystkim dowód zaufania oraz partnerskiej relacji, którą konsekwentnie budujemy od wielu lat.

Wspólnie z Panem Kazimierzem Szymańskim mieliśmy okazję uczcić to wyjątkowe wydarzenie. Jesteśmy wdzięczni za możliwość towarzyszenia w tym ważnym momencie oraz za wieloletnią, owocną współpracę.

Do świętowania dołączyli również Prezes firmy BOMADEK, Władysław Piasecki, oraz jego zastępca, Romuald Lewandowski Specjalista ds. surowcowych, co dodatkowo podkreśliło rangę tego wydarzenia oraz znaczenie wspólnego zaangażowania w rozwój produkcji.

Zapraszamy do rozmowy o drodze rozwoju gospodarstwa, wspólnie osiąganych wynikach oraz planach na przyszłość.

Panie Kazimierzu – jak zaczęła się Pana historia z hodowlą i kiedy to było?

Początki sięgają 1993 roku. To był czas dużych zmian – kombinat, który funkcjonował wcześniej, zaczął się rozpadać. Pojawiła się szansa na działalność w oparciu o eksport i wtedy zaczęliśmy od produkcji owiec. Z czasem jednak okazało się, że kierunek ten przestaje być opłacalny – poprawiano wydajność, ale kosztem jakości. W pewnym momencie trzeba było podjąć decyzję i wycofać się z tej produkcji.

Wtedy pojawiła się propozycja, żeby spróbować z indykami – i tak zaczęła się nowa droga, która trwa do dziś.

Jak wyglądały początki produkcji indyków?

Na początku wszystko wyglądało zupełnie inaczej niż dziś. Pierwsze indyczki osiągały około 7 kg, dziś standard to już minimum 10 kg. Postęp genetyczny jest ogromny. Produkcję prowadziliśmy w dużej mierze samodzielnie – mieliśmy własną wytwórnię pasz, robiliśmy mieszanki, testowaliśmy różne rozwiązania. To były czasy nauki i zdobywania doświadczenia metodą prób i błędów.

Jak na przestrzeni lat rozwijało się gospodarstwo?

Rozwój był stopniowy, ale konsekwentny. Dziś gospodarstwo to 11 budynków, a produkcja prowadzona jest w systemie ciągłym – stada utrzymywane są w dwóch grupach wiekowych, z podziałem na sektory oraz z zachowaniem wszystkich zasad bioasekuracji, co pozwala na utrzymanie płynności i stabilności produkcji.

Obecnie na fermie utrzymywanych jest średnio kilkadziesiąt tysięcy ptaków w różnych fazach produkcji. Duży nacisk kładziony jest na organizację pracy oraz maksymalne wykorzystanie potencjału każdego rzutu. Na każdym etapie produkcji  dbamy o wysoki dobrostan stada, co przekłada się na dobre wyniki i efektywność hodowli.

 Jak rozpoczęła się współpraca z Agrifirm?

Współpraca rozpoczęła się wiele lat temu, jeszcze za czasów CEHAVE rozpoczęła się jeszcze wcześniej, zanim pojawiły się obecne struktury. To był proces – od własnej produkcji pasz, przez premiksy, aż po pełne programy żywieniowe. Co ważne, wiele rozwiązań było tworzonych wspólnie – programy żywienia, poziomy składników, konkretne produkty. To nie była gotowa oferta „z półki”, tylko coś, co powstawało w praktyce, na fermie.

Dziś świętujemy 100 wstawienie – jak Pan ocenia tę współpracę?

Porządek i przewidywalność są kluczowe – ustalenia są realizowane, dostawy docierają na czas, a wsparcie jest dostępne gdy potrzeba. To daje spokój pracy. Zaangażowani ludzie sprawiają, że wszystko działa tak, jak powinno.

Skąd połączenie współpracy z BOMADEK i Agrifirm?

To naturalne uzupełnienie od 10 lat. BOMADEK odpowiada za dostarczenie odchowanych 5 tygodniowych piskląt indyczych z własnych odchowali oraz odbiór wyprodukowanego żywca, a Agrifirm za żywienie i doradztwo. Dzięki temu wszystko jest spójne – łatwiej osiągnąć dobre i powtarzalne wyniki. Dzięki wzajemnej współpracy i analizy uzyskiwanych wynikach z każdym cyklem staramy się poprawić wyniki uzyskiwane na fermie.

Jakie dziś są największe wyzwania w produkcji indyków?

Największym wyzwaniem jest zdrowotność stad i bioasekuracja. Choroby, takie jak ptasia grypa, zmieniły sposób myślenia o produkcji. Dziś nie ma miejsca na kompromisy – trzeba bezwzględnie przestrzegać zasad: kontrola wjazdu, dezynfekcja, zabezpieczenie budynków. U nas dodatkowo dezynfekowane są nawet drogi na fermie. To wszystko składa się na bezpieczeństwo produkcji.

Jak radzić sobie w trudnych momentach?

Potrzebni są ludzie i współpraca. Były momenty, kiedy było naprawdę ciężko – brak surowców, problemy finansowe (brak opłacalności w produkcji-spadki cen poniżej żywca), niepewność. W takich sytuacjach najważniejsze jest wzajemne zrozumienie i partnerstwo. Jeśli druga strona chce pomóc i myśli długofalowo, to można przetrwać najtrudniejsze okresy.

Historia gospodarstwa Pana Kazimierza Szymańskiego to przykład konsekwentnego rozwoju, umiejętnego dostosowywania się do zmieniających się warunków rynkowych oraz świadomego budowania długofalowej współpracy partnerskiej.

Ponad 30 lat doświadczenia w produkcji drobiarskiej, w tym osiągnięcie 100. wstawienia indyków we współpracy z Agrifirm, potwierdza, że kluczowe znaczenie mają stabilność, powtarzalność wyników oraz dobrze zorganizowany system produkcji. Istotnym elementem sukcesu jest również otwartość na wdrażanie nowych rozwiązań oraz ścisła współpraca z partnerami w zakresie żywienia i doradztwa.

 

3 maj 2026

Brojlery

3 maj 2026

Strategia

Odpowiedzialny łańcuch żywieniowy dla przyszłych pokoleń.

3 maj 2026

Kontakt

Interesuje Cię współpraca z Agrifirm? Skontaktuj się z nami.