Firma Bul-Farms Sp. z o.o. prowadzi działalność na polskim rynku rolniczym od ponad 20 lat. Pan Rajmund Bulik rozpoczął od prowadzenia gospodarstwa rolnego, następnie stworzył dużą grupę producentów trzody chlewnej, a od 5 lat zaopatruje okolicznych producentów rolnych w środki do produkcji rolniczej oraz pasze.
Osobą odpowiedzialną w firmie za sprzedaż wszelkich środków do produkcji rolniczej jest pan Damian Gola. Rolnictwo i doradztwo rolnicze jest jego pasją. Ukończył Technikum Rolnicze, a następnie Akademię Rolniczą we Wrocławiu. Już w czasie studiów miał okazję podczas praktyk rolniczych poznać rolnictwo we Francji i Holandii. Od 16 lat wizytuje wymienione kraje, bierze udział w spotkaniach tamtejszych producentów rolnych i pomaga im w aspektach agrotechnicznych, jak również jest odpowiedzialny za organizację zbiorów i logistykę. W trakcie jednego z zagranicznych wyjazdów pan Damian poznał firmę Agrifirm i jej ofertę produktową w zakresie środków do produkcji roślinnej na tamtejszym rynku.
Nasz Specjalista ds. sprzedaży środków ochrony roślin, Jacek Czernichowski, postanowił zapytać pana Damiana o pierwsze opinie na temat jego zastosowania, skuteczności i opinii rolników.
Jacek Czernichowski: Dzień dobry Panie Damianie. Damian Gola: Dzień dobry Panu.
JC: Czy mógłby Pan opowiedzieć o specyfice działania Państwa punktu handlowego? Kogo Państwo zaopatrujecie w środki do produkcji? DG: Zaopatrujemy okolicznych rolników uprawiających zboża, buraki cukrowe, rzepak i kukurydzę. Razem jest to powierzchnia około 2 000 ha. Są to małe i średnie gospodarstwa rolne. Dostarczamy środki ochrony roślin, nawozy stałe, nawozy dolistne i inne asortymenty. W ramach kompleksowej współpracy skupujemy od naszych klientów płody rolne.
JC: Co jest najbardziej istotne dla Pana klientów w momencie podejmowania decyzji o zakupie?DG: Z mojej praktyki decydującym elementem jest skuteczność danego środka, nasze fachowe doradztwo, oferowany przez nas termin płatności i oczywiście cena. Aspekt rozmowy z klientem, odpowiedź na jego pytania i zaradzenie konkretnym sytuacjom na polach. Częstym i ważnym elementem współpracy są bezpośrednie wizyty na polach klientów, ocena sytuacji i przygotowanie rozwiązań, zaleceń.
JC: Panie Damianie, co Pan sądzi o adjuwancie WETCIT? DG: Podstawowa sprawa to jego elastyczność, czyli możliwość stosowania praktycznie ze wszystkimi środkami do produkcji rolniczej, co jest bardzo istotne z punktu widzenia moich klientów. Można go dodawać do herbicydów, insektycydów, fungicydów oraz nawozów dolistnych we wszystkich uprawach. Jednym słowem oferując mojemu klientowi WETCIT mówię, że ma adjuwant do wszystkiego i może go stosować w całym gospodarstwie. Kolejny element to bardzo dobra skuteczność. Dodatkowo cena produktu nie odbiegająca od oferowanych obecnie rozwiązań.
JC: Wspomniał Pan o skuteczności. Czy miał Pan możliwość sprawdzenia jego działania na polach uprawnych? DG: Tak, miałem taką możliwość. WETCIT zastosowałem na swoich polach uprawnych w rzepaku ozimym. Porównałem go do innych adjuwantów. To co zaobserwowałem to jego doskonały efekt przy zastosowaniu razem z herbicydami na chwasty jednoliścienne. Zdecydowanie poprawia efekt działania herbicydu na samosiewy zbóż. Pozwala na dużo lepsze „przyczepienie się” herbicydu do liścia chwastu, a następnie jego szybkie wnikanie do środka tkanki liściowej.
i dzięki temu na skuteczniejsze działanie. Podobało mi się też to, że WETCIT się nie pieni w zbiorniku opryskiwacza, co jest dużym mankamentem wielu innych adjuwantów.
JC: Jakie dawki WETCIT zaleca Pan swoim klientom? DG: Polecam go w szczególności do herbicydów stosowanych w zbożach, rzepaku, kukurydzy i buraków cukrowych. Tutaj rekomenduję dawkę 200 ml na 250 l wody w opryskiwaczu. Niektórzy rolnicy dodają go do fungicydów w zbożach, co pozwala poprawić skuteczność ich działania, np. na septoriozę. W następnym roku będę chciał ocenić działanie WETCIT łącznie z insektycydami w rzepaku.
JC: Dziękuję bardzo za miłe spotkanie i rozmowę. DG: Dziękuję i do zobaczenia.